truck-587819_1920

Co przewoźnik powinien wiedzieć o dostarczaniu dokumentów.

Gdyby wykonanie umowy przez przewoźnika kończyło się wyłącznie na wydaniu przesyłki odbiorcy, przewoźnicy mieliby dużo mniej obowiązków i związanych z tym kosztów osobowych czy finansowych. W praktyce, w trakcie przewozu muszą oni kompletować wymagane przez nadawcę lub odbiorcę dokumenty, a następnie w oparciu o postanowienia umowy przesyłać je uprawnionemu podmiotowi. Notorycznie w przesyłanych umowach przewozu (zleceniach transportowych, zleceniach dla przewoźnika lub tożsamych o innej nazwie) na przewoźników nakładane są obowiązki doręczenia dokumentów w określonym terminie, pod różnymi rygorami. Dzisiejszy wpis poświęcony jest obowiązkom przewoźnika w tym zakresie.

.

Zapraszam do lektury!

.

Jak zawsze, na początek spis treści:

.

1. Co znajdujemy w zleceniach transportowych (czytaj: umowach przewozu).

2. Jaki powinien być termin zapłaty?

3.Podstawowy termin do 60 dni. A jego wydłużenie?

4. Co z nadawcami będącymi osobami fizycznymi?

5. Kara umowna za opóźnienie w doręczeniu dokumentów?

6. Po co zastrzega się karę umowną?

7. Zastrzeżenie kary umownej.

8. Zastrzeżenie kary umownej na wypadek nie dostarczenia dokumentów w terminie.

9. Termin na doręczenie dokumentów.

10. Dualizm kar.

11. Co z tymi oryginałami?

12. Podpisy na dokumentach.

13. Podziękowania.

————————————————————————————————————————-

.

1.

Co znajdujemy w zleceniach transportowych (czytaj: umowach przewozu).

„W sytuacji niedotrzymania przez przewoźnika terminu do doręczenia dokumentów przewozowych, o których mowa, wystawiania przez przewoźnika faktury w sposób sprzeczny z kontraktem lub obowiązującymi przepisami prawa, niezgodności faktury z warunkami zlecenia, brakiem umieszczenia przez przewoźnika numeru zlecenia w fakturze, doręczenia faktury bez wymaganych dokumentów, doręczenia dokumentów przewozowych niezgodnych z umową lub warunkami zlecenia, w szczególności w przypadku niedoręczenia przez przewoźnika oryginalnych potwierdzonych dokumentów przewozowych w dwóch egzemplarzach, termin płatności faktury z tytułu zrealizowania danego zlecenia wydłuża się do 90 dni. Termin płatności ulega wydłużeniu do 90 dni niezależnie od tego, z jakiego terminu płatności (9 lub 45) korzysta przewoźnik.”

.

„Oryginalne dokumenty potwierdzające wykonanie usługi należy doręczyć w ciągu 5 dni kalendarzowych od daty jej zakończenia. W przeciwnym razie termin płatności zostanie wydłużony o dodatkowe 30 dni. W razie niedotrzymania terminu zastrzegamy sobie prawo do obciążenia zleceniobiorcy kwotą 50 % frachtu”.

.

Powyższe cytaty pochodzą z treści dwóch różnych zleceń transportowych, jednakże w identycznej lub podobnej formie stosowane są przez większość zleceniodawców usług trnsportowych. Przewidują one dualizm sankcji obciążających przewoźnika w związku z niedostarczeniem w przewidzianym terminie dokumentów, polegających na:

a) wydłużeniu terminu zapłaty i/lub

b) nałożeniu na przewoźnika obowiązku zapłaty kary umownej określonej wysokości.

Poniżej przedstawione zostaną uwagi dotyczące obu w/w sytuacji.

.

2.

Jaki powinien być termin zapłaty?

Wskazanie w umowie konkretnego terminu zapłaty pozwala na uniknięcie sporów w tym zakresie. Nie oznacza to jednak, że strony umowy mogą zastrzec taki termin w sposób całkowicie dowolny. Stosownie bowiem do treści art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 08.03.2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, chyba że strony ustalą inaczej i pod warunkiem że ustalenie to nie jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem umowy i zasadami współżycia społecznego oraz jest obiektywnie uzasadnione, biorąc pod uwagę właściwość towaru lub usług.

.

3.

Podstawowy termin do 60 dni. A jego wydłużenie?

Analiza wskazanego przepisu prowadzić powinna do wniosku, że wydłużenie terminu zapłaty ponad wskazane 60 dni jest sytuacją wyjątkową i musi być obiektywnie uzasadnione oraz zgodne z zasadami współżycia społecznego (np. z zasadą uczciwości i rzetelności kupieckiej). Aby zatem takie postanowienie mogło stanowić podstawę wydłużenia terminu zapłaty ponad 60 dni, nie wystarczy powołanie się na stosowny zapis umowy przewozu, ale należy również wykazać, że w okolicznościach konkretnej sprawy jest słuszne. 60-dniowy termin zapłaty jest długi, z reguły znacznie dłuższy niż termin zapłaty za sprzedany odbiorcy towar, który przewoźnik wiózł. W przypadkach przewozów międzynarodowych często zdarza się, że zapłata za przewożony towar następuje zanim zostanie on wydany przewoźnikowi, zaś cena skalkulowana jest w taki sposób, aby pokrywała również przewoźne (fracht).

Jak przekonać sąd, że uzasadnione jest zastosowanie dłuższego terminu? Np. wykazując, że z uwagi na brak dokumentów nie było możliwe uzyskanie zapłaty od kontrahenta, że wskazane dokumenty były potrzebne do uzyskania określonych rozstrzygnięć ze strony organów administracji publicznej czy podatkowej itp. Z drugiej strony, w sytuacji przewoźnika sprzeciwiającego się wydłużonemu terminowi warto wskazać, że już sam fakt późniejszego doręczenia dokumentów zleceniodawcy skutkuje późniejszym rozpoczęciem biegu terminu przedawnienia. Skoro bowiem początek biegu terminu rozpoczyna się w momencie doręczenia, to im później dokumenty zostaną doręczone, tym później zleceniodawca będzie musiał zapłacić wynagrodzenie za przewóz. Kolejnego argumentu dostarcza analiza postanowień ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych – art. 7 ust. 3 mówi, że jeżeli ustalony w umowie termin zapłaty jest dłuższy niż 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, a nie zachodzą warunki szczególne wskazane w ustawie wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenie, po upływie 60 dni przysługują odsetki w wysokości wynikającej z tej ustawy. Sam zatem ustawodawca, przewidując możliwość zastrzegania dłuższych terminów, przyznał uprawnienie do naliczania odsetek po upływie 60. dnia, nawet jeżeli termin zastrzeżony w umowie był dłuższy, a nie zostały spełnione wyżej opisane szczególne przesłanki.

.

4.

Co z nadawcami będącymi osobami fizycznymi?

Może zdarzyć się tak, że nadawcą przesyłki jest osoba fizyczna i do zawartej przez nią z przewoźnikiem umowy nie stosuje się przepisów ustawy terminach zapłaty w transakcjach handlowych. W tym wypadku zastrzeżenie dłuższego niż 60 dni terminu zapłaty nie jest obwarowane spełnieniem warunków przewidzianych w tej ustawie.

.

5.

Kara umowna za opóźnienie w doręczeniu dokumentów?

Zastrzeżenie obowiązku zapłaty przez przewoźnika kary umownej za opóźnienie w doręczeniu dokumentów jest praktykowane na dwa sposoby:

a) pierwszy – poprzez wskazanie, że przewoźnik musi zapłacić określoną kwotę lub procent wynagrodzenia (frachtu),

b) drugi – poprzez wskazanie, że wynagrodzenie przewoźnika ulega obniżeniu o określoną kwotę lub procent wynagrodzenia (frachtu).

Oba sposoby zastrzegania są dopuszczalne, gdyż w każdym przypadku przewoźnik ponosi negatywne konsekwencje wykonania zobowiązania o charakterze niepieniężnym, w określonej w umowie wysokości.

.

6.

Po co zastrzega się karę umowną?

Zastrzeżenie kary umownej, tak często praktykowane w branży transportowej, jest pewnego rodzaju ułatwieniem dla zleceniodawców. Nie trzeba wykazywać, że poniosło się szkodę przez wykonanie przez przewoźnika umowy niezgodnie z jej treścią, kara umowna jest w określonej wysokości (nie ma sporu co do jej wysokości), nie trudno jest wykazać, kto może żądać zapłaty tej kary. Dzięki zastrzeganym karom, w przypadku sporu sądowego można próbować uniknąć zapłaty na rzecz przewoźnika wynagrodzenia lub innych kosztów poprzez potrącenie wierzytelności przysługującej z tytułu kary umownej. Aby tego dokonać, należy wykazać, że kara taka została skutecznie zastrzeżona, a następnie że jest wymagalna i możliwa do potrącenia. Wydaje się to proste…

.

7.

Zastrzeżenie kary umownej.

…ale w praktyce sprawia trudności. Wiele roszczeń w stosunku do przewoźników jest niezasadnych z uwagi na nieprawidłowe zatrzeżenie, czy też mówiąc kolokwialnie – ubranie w słowa, takiej kary umownej. Postanowienia przewidujące obowiązek zapłaty kary umownej muszą być precyzyjne, zarówno co do rodzaju zobowiązania przewoźnika zabezpieczonego karą (np. podstawienie pojazdu w określonym terminie, zakaz zlecania przewozu podwykonawcy, zakaz przeładunku przesyłki), terminu jego wykonania i wysokości kary umownej. Błędy w konstrukcjach postanowień o karach umownych skutkują brakiem powstania roszczenia z tego tytułu i brakiem możliwości potrącenia należności z tytułu kary umownej z wierzytelnością przewoźnika np. z tytułu wynagrodzenia.

.

8.

Zastrzeżenie kary umownej na wypadek nie dostarczenia dokumentów w terminie.

Zastrzeżenie kary z powyższego tytułu jest kwestią, która była poddawana ocenie przez sądy i nie jest ona jednoznaczna. Dominuje pogląd, że jest możliwe poczynienie takiego zastrzeżenia, jednakże praktyka pokazuje, że sformułowanie skutecznego postanowienia budzi spore trudności. Zleceniodawcy bardzo często nie wskazują, jakie konkretnie dokumenty powinny być dostarczone przez przewoźnika, choć uściślenie tego umożliwiłoby uniknięcie sporu w tym zakresie. W treści umów przewozu bardzo często nieprecyzyjnie określony jest termin początkowy, od którego należy następnie liczyć czas dla przewoźnika na dostarczenie dokumentów. Zastrzega się również za krótkie terminy na dostarczenie dokumentów, co do których z góry wiadomo, że ich dochowanie jest w zasadzie niemożliwe i przez co takie postanowienia są nieważne. W dalszej kolejności wątpliwości budzi forma dostarczenia dokumentów przez przewoźnika, gdyż wielokrotnie brak jest informacji, czy dokumenty mają być dostarczone w celu umożliwienia zleceniodawcy zapoznania się z ich treścią (np. skan drogą mailową), czy raczej tradycyjną drogą pocztową w celu przekazania dokumentu, czy przewoźnik ma w danym terminie wysłać przesyłkę pocztą, czy też dokumenty przed upływem terminu powinny być już u nadawcy, wreszcie czy przewoźnik odpowiada za opóźnienie operatora pocztowego, który doręcza list polecony z dokumentami itp. itd. Wskazałem te przykłady aby pokazać, jak istotne jest prawidłowe sformułowanie takiego postanowienia, które nie tylko nie będzie budzić wątpliwości sądu rozstrzygającego sprawę, ale również nie będzie dawało drugiej stronie argumentów w przypadku ewentualnego sporu.

.

9.

Termin na doręczenie dokumentów.

Termin zastrzeżony na doręczenie dokumentów powinien być na tyle długi, aby przewoźnik mógł go dochować. Trudno oczekiwać, aby krótkie 3-, 5- czy 7-dniowe terminy były wystarczające dla przewoźnika, biorąc pod uwagę:

– odległość pojazdu od siedziby przewoźnika,

– zaplanowane miejsce rozładunków,

– ilość miejsc ponownych rozładunków,

– normy czasu pracy kierowcy itp.

Zastrzeżenie przewidujące obowiązek doręczenia (często w oryginałach) dokumentów w tak krótkich terminach powinny być traktowane jako nieważne, albowiem nakładają na przewoźnika obowiązek świadczenia niemożliwego. Ponadto, nałożony obowiązek przesłania dokumentów, zwłaszcza w oryginalnej wersji, naraża przewoźnika na szereg niedogodności i ryzyko odpowiedzialności np. za naruszenie przepisów rozporządzenia regulujących zasady przewozów kabotażowych, które przewidują, że przewoźnik ma obowiązek przedstawić wyraźny dowód (np. list przewozowy) potwierdzający przewóz w  przychodzącym ruchu międzynarodowym oraz każdy kolejny wykonany przewóz kabotażowy, aby przewóz był uznany zgodny z rozporządzeniem. Pozbycie się przez przewoźnika tego dowodu może skutkować nałożeniem na niego grzywny, a zatem jest to argument za wydłużeniem terminu do doręczenia dokumentu nadawcy.

.

10.

Dualizm kar.

Wspomniałem Państwu wcześniej, że w umowach przewozu często zawiera się dwa postanowienia związane z niedostarczeniem dokumentów przez przewoźnika, czyli pierwsze o wydłużeniu terminu zapłaty, a drugie o uprawnieniu do naliczenia kary umownej. Brak jest konkretnego przepisu, który jednoznacznie zabraniałby łączenia obu sankcji i stosowania ich wobec przewoźnika, jednakże trudno nie odnieść wrażenia, że zabieg taki jest niezgodny z zasadami współżycia społecznego. W większości przypadków postanowienie zastrzega nadawcy wybór pomiędzy wydłużeniem terminu a możliwością naliczenia kary umownej, co już samo z siebie przeczy tym zasadom. Ponadto, wydłużając termin zapłaty i naliczając jednocześnie karę nietrudno dostrzec, że zleceniodawca uzyskuje nieuzasadnioną korzyść, która jest znacznie większa, niż niedogodności spotykające go w związku z późniejszym otrzymaniem dokumentów. Bez wątpienia takie postanowienie rażąco godzi w interesy jednej strony umowy, czyli przewoźnika.

.

11.

Co z tymi oryginałami?

Postanowienia o dostarczeniu dokumentów potwierdzających wykonanie przewozu nie są elementami przedmiotowo istotnymi umowy przewozu i stanowią jedynie dodatkowe zobowiązanie, mające na celu ułatwienie udokumentowania dostarczenia przesyłki. O ile dokumenty są do tego potrzebne, o tyle wątpliwości wzbudza, czy doręczenie przez przewoźnika kopii dokumentu w postaci listu przewozowego uprawnia zleceniodawcę do wstrzymywania się z zapłatą wynagrodzenia. Po zmianach w Kodeksie postępowania cywilnego, na podstawie których wprowadzona została tzw. forma dokumentowa czynności prawnych, skan dokumentu listu przewozowego stanowi równorzędny środek dowodowy umożliwiający wykonanie umowy przewozu. Zmiana ta, uwzględniająca cyfryzację prawie każdej dziedziny działalności gospodarczej, powinna być argumentem przemawiającym przeciwko uzależnianiu zapłaty przewoźnego od dostarczenia oryginałów określonych dokumentów.

.

12.

Podpisy na dokumentach.

Na koniec mój ulubiony element, czyli sposób podpisania dokumentu przez odbiorcę. Często w umowach przewozu zleceniodawcy zawierają postanowienia, że na liście przewozowym musi być data, pieczątka i czytelny podpis odbiorcy przesyłki. Pięknie to brzmi, ale w praktyce jest często niewykonalne, bo po pierwsze, przewoźnik nie ma możliwości zmuszenia odbiorcy do złożenia podpisu w takiej czy innej formie, po drugie kwestia czytelności podpisu jest bardzo dyskusyjna, bo jedna osoba podpisuje się czytelnie, a inna po prostu nie, a po trzecie, wymóg czytelności podpisu czy umieszczenia odbicia pieczątki firmowej jest nikomu niepotrzebny, bo czy podpis czytelny czy nie, czy z datą czy bez, czy z pieczęcią czy bez, i tak potwierdza tylko fakt dostarczenia przesyłki odbiorcy. A ten można próbować wykazywać na wiele różnych sposobów, choć niewątpliwie jest to utrudnione przy braku podpisu na dokumencie. Z całą pewnością brak czytelnego podpisu nie powinien wpływać na możliwość żądania zapłaty wynagrodzenia (frachtu) za przewóz.

.

13.

Podziękowania.

Dzisiejszy artykuł jest nieco wyjątkowy, bo do jego treści dołączam podziękowania dla Pani Inez Kawickiej z Kancelarii Brokerskiej Gdynia Spółki Akcyjnej Gdyni Oddział w Warszawie, która pomogła mi zebrać materiały pozwalające na przygotowanie artykułu w tak szerokim zakresie.

.

Dziękuję za lekturę!

radca prawny Sylwester Kasprzewski

Dodaj bloga do ulubionych:
RSS
Facebook
Facebook
Google+
http://cmr24.pl/przewoznik-dostarczanie-dokumentow/">
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *